Usta
wrzesień 12th, 2008Jama ustna to początkowy odcinek przewodu pokarmowego, który służy do przyjmowania jedzenia. Dzięki ustom zaspokajamy głód, sycimy apetyt. Język wyposażony jest we wrażliwe na smak twory, kubki smakowe, które dają nam dokładne informacje o wszystkim, co dostaje się do ust; ruchy języka, mięśni ust i policzków są reakcją na bodźce związane z pobieraniem pokarmu. Te same mięśnie biorą udział w akcie mówienia: kiedy poprzez mowę nawiązujemy kontakt ze światem zewnętrznym, otwieramy usta, poruszamy wargami i policzkami. O tym, jak ściśle związane są te funkcje w naszej wyobraźni, świadczą różne powiedzenia i zwroty, jak choćby takie: cedzić słowa, potykać końcówki (wyrazów), stulić gębę, zasznurować usta, nabrać wody w usta, mieć coś na jeżyku.
Na przyjmowane informacje usta i język reagują tak samo jak na przyjmowany pokarm. Kiedy musimy sobie poradzić z dużym kęsem, szeroko otwieramy usta. Podobnie jest z informacją: kiedy strumień informacyjny jest większy niż nasza możliwość recepcji i przetworzenia - tak jak w chwilach zaskoczenia, strachu czy zdziwienia -to na taki ?kawał informacji” reagujemy otworzeniem ust. Żuchwa opada, jakbyśmy chcieli przez otwarte usta przyjąć więcej danych. Jednocześnie szeroko otwieramy oczy. Zupełnie jak dzieci na widok sztuczek magika albo popisów pajacyka w kukiełkowym teatrzyku.
Opadnięcie szczęki ma jednocześnie działanie blokujące: nasze myślenie spowalnia się. Łatwo to sprawdzić na samym sobie: opuszczamy szczękę - a teraz, bardzo szybko: ile jest 13 razy 7? Wyraźnie czujemy, że liczymy wolniej i chcemy zamknąć usta. aby się skoncentrować. Osoby przeciążone, z trudem radzące sobie z bodźcami zewnętrznymi, nierzadko przybierają taki właśnie wyraz twarzy - z opuszczoną szczęką. Jeśli więc wydając polecenie pracownikowi zauważymy, że reaguje on w taki sposób, ograniczmy nasze żądania i dopływ informacji, gdyż i tak, mimo najlepszych chęci, jest w stanie pojąć i wykonać jedynie połowę naszych poleceń.
Kiedy doznania smakowe są przyjemne, przyciskamy język do podniebienia. Ma to związek z odruchem ssania. Odgłos mlaskania powstaje przy próbie stymulacji receptorów smakowych. W sytuacji odwrotnej, gdy coś nam nie smakuje, język przesuwa kęsy w ustach albo wypycha jedzenie na zewnątrz. Analogicznie reagujemy na bodźce wtórne - argumenty, myśli, odczucia.